Konserwacja tłumika


Prace z tłumikiem szły jakoś opornie. Skręciliśmy go nowymi śrubami a między flaszę daliśmy nowe uszczelki.

Następnie pomalowaliśmy specjalną farbą, tak zwaną srebrzanką.

Całość od połączenia z silnikiem owinęliśmy specjalnym sznurem z włókna szklanego.

Z tym sznurem lekko nie było ale udało się. Na koniec owinęliśmy folią aluminiową.

Wszystko po to aby zabezpieczyć przed poparzeniem, nagrzewaniem pomieszczenia oraz wyciszyć. Oczywiście tłumik przetestowany, robi swoją robotę :)


Pozdrawiamy

MDM


MDM